Dlaczego Twoja twarz ciągle traci blask?

„Dbam o skórę… a ona i tak wygląda na zmęczoną?”
To zdanie słyszę niezwykle często od kobiet, które naprawdę się starają: mają dobrą pielęgnację, świadomie dobierają kosmetyki, dbają o sen i nawodnienie, a mimo to ich twarz traci blask, wygląda na szarą, napiętą, z opadającymi rysami, zmęczonym spojrzeniem i szczęką, która jakby nigdy nie odpuszcza. I bardzo często problem wcale nie leży w kosmetykach.

Twoja skóra nie potrzebuje kolejnego produktu. Ona potrzebuje przebudzenia.
Blask nie zaczyna się w słoiczku – zaczyna się pod skórą. Kiedy mięśnie twarzy są przewlekle napięte lub nieaktywne, krążenie jest spowolnione, a układ nerwowy działa w trybie ciągłej gotowości, twarz to pokazuje. Stres zapisuje się w powięzi szybciej, niż myślisz, a skóra reaguje na to, jak oddychasz, jak się napinasz i jak funkcjonuje Twój układ nerwowy.

Dlatego sama pielęgnacja „z zewnątrz” często przestaje wystarczać.
Możesz mieć najlepsze kosmetyki, ale jeśli napięcia w szczęce, czole i szyi nie mają gdzie się rozładować, a mięśnie odpowiedzialne za jędrność są „uśpione”, twarz będzie wyglądać na zmęczoną – nawet po dobrym śnie.

To, co naprawdę przywraca blask twarzy, to regularna joga twarzy.
Nie pojedyncze ćwiczenia od czasu do czasu, ale systematyczna, prowadzona praktyka, która aktywuje mięśnie odpowiedzialne za uniesienie rysów, poprawia krążenie i dotlenienie skóry, uspokaja układ nerwowy oraz rozluźnia napięcia zapisane w szczęce, czole i szyi. Efektem jest naturalny, zdrowy blask – ten, którego nie da się „dołożyć”, tylko można go obudzić.

Jeśli czujesz, że to podejście jest Ci bliskie i chcesz nie tylko praktykować jogę twarzy, ale także uczyć jej innych w sposób świadomy, bezpieczny i oparty na anatomii oraz pracy z oddechem – zapraszam Cię do mojego kursu nauczycielskiego jogi twarzy.
To przestrzeń dla kobiet, które chcą pracować z twarzą głębiej, rozumieć, dlaczego ćwiczenia działają, i przekazywać tę wiedzę dalej – z uważnością, spokojem i realnymi efektami.

Zapisy są otwarte – jeśli czujesz „tak” w ciele, to jest dobry moment, żeby pójść krok dalej. 

Leave a Comment

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *